Witaj, gość! [ Zaloguj się

 

Co wiesz o „tatrzańskich” sowach?

  • Opublikowany: 5 listopada 2012 13:26

Opis

Sowy są również w Tatrach!

Na lesistym zboczu Doliny Kościeliskiej, nad zachodnim brzegiem Potoku Kościeliskiego, stoi sobie od niepamiętnych czasów skałka o uroczej nazwie – Sowa. Trudno powiedzieć czy została tak nazwana na cześć sowiej rodziny, która żyje w naszych polskich Tatrach, w każdym razie kształtem sowę jak najbardziej przypomina. Ponieważ sowy, jak wiadomo, uwielbiają nocny tryb życia, więc trudno będzie podczas wycieczki po tatrzańskim szlaku ot tak ją spotkać. Warto jednak co nieco o sowach, które w Tatrach się pojawiają choćby nocą, wiedzieć. W strefie regla i kosodrzewiny żyje puchacz, sóweczka, sowa włochata i uralska.

Puchacz majestat Tatr

Puchacz to największa z sów żyjących na tatrzańskiej ( i nie tylko tatrzańskiej ) ziemi. Jest to ptak rzadki i płochliwy. Został objęty ochroną gatunkową i strefową także w Polsce, po tym jak populacja owego puszczykowatego zaczęła spadać. Długość ciała tegoż ptaka razem z głową i dziobem dochodzi do 78 cm, zaś rozpiętość skrzydeł do 180 cm. Samica może ważyć do ponad 4000 gram, zaś samiec do 2800. Nawet mało wtajemniczeni w świat ornitologii orientują się mniej więcej jak wygląda sowa, zwłaszcza puchacz. Najbardziej charakterystyczną cechą tegoż ptaka są „uszy” z piór na okrągłej głowie, gdy ptak jest zaniepokojony, stawia uszy pionowo niczym pies. Ogon posiada krótki, a skrzydła szerokie, zaokrąglone. Upierzenie samca i samicy jest podobne, ma barwę w odcieniach brązu. Dla kamuflażu, układa się we wzór przypominający korę drzew. Jak przystało na przyzwoitą sowę, oczy ma wielkie i pomarańczowe. Jest jeszcze jedna rzecz z której słyną sowy, a przynajmniej puchacz. Otóż, ptak ten jest w stanie obrócić głowę o 270 stopni. Wieczorem samiec wydaje tajemniczy dźwięk przypominający pohukiwanie. Wydawałoby się, że lot sowy jest ociężały i niezgrabny, jednak okazuje się, że ptak ten potrafi czynić w powietrzu całkiem trudne zwroty i manewry.

Zabawne historie z puchaczem

Jak już wspomniano, puchacz jest rzadkim ptakiem, również w Tatrach. Prowadzi do tego skryty, nocny tryb życia. Zamieszkuje lasy reglowe, gnieździ się w rozpadlinach skalnych, wykrotach, dziuplach drzew. W Tatrach dochodzi czasem do zabawnej sytuacji z puchaczem i turystami w roli głównej. Otóż, puchacz swoim głośnym „chuchaniem” wprawia słyszących to wycieczkowiczów w stan pogotowia, bowiem są oni święcie przeświadczeni, iż ktoś woła o pomoc. Zdarzyło się nawet, że pewnego razu wysłano TOPR do Doliny Kościeliskiej w celu ratowania rzekomej ofiary wypadku. Całe szczęście, nieporozumienie zażegnano. Puchacz zajada się głównie myszami i nornicami. Może trudno w to uwierzyć, ale zdarzają się przypadki oswojenia puchacza.

Inni obok puchacza jak sóweczka

W tatrzańskim lesie spotkać można jeszcze sóweczkę, która jak sama nazwa wskazuje, jest gatunkiem niewielkiego ptaka z rodziny puszczykowatych. Długość jej ciała dochodzi zaledwie do 17 cm, a waga do 80 gram. Choć mała, nie jest nadmiernie płochliwa. Poluje albo czatując na ofiarę, albo przeszukując korony drzew oraz dziuple. W Polsce objęta jest ochroną gatunkową, ścisłą. Sowie włochatej, którą także w naszych Tatrach można zaobserwować, grozi utrata naturalnych siedlisk. Szczególnie wycinanie starodrzewi, których potrzebuje do rozrodu, najlepiej z dziuplami po dzięciole czarnym. Jest to typowo leśna sowa, która nawet zimą nie koczuje za pokarmem w większym oddaleniu od terenów lęgowych. Bardzo eleganckie upierzenie mają sowy uralskie. Ubarwienie jest ogólnie szaro białe z czarnymi i białymi plamkami oraz czarnym kreskowaniem na spodzie. Lotki i sterówki przerysowane są poprzecznymi pasami barwy szarej i jasnobrązowej. Sowa uralska staje się bardzo agresywna w pobliżu gniazda. Co ciekawe, głosy ostrzegawcze sów uralskich podobne są do psiego szczekania.

E/wZakopane.pl

Nr ogł.: 95507e965324e28

Zgłoś problem

Przetwarzanie żądania, proszę czekać...