Lato lato już polecie

Można Å›miaÅ‚o powiedzieć, że lato byÅ‚o w Tatrach caÅ‚kiem udane. WÅ‚aÅ›ciwie jeszcze jest, ale wyczuwa siÄ™ już jesienny chÅ‚odek. W Zakopanem i oklicach troche liÅ›ci posypaÅ‚o siÄ™ z drzew, a te, które zostaÅ‚y przybierajÄ… powoli kolorki zÅ‚oto – żółte. Jest jeszcze nieco turystów w centrum i na peryferiach, jednak sierpieÅ„ jest nie do pobicia jeÅ›li chodzi o frekwencje goÅ›ci w Tatrach.

PostanowiliÅ›my z małżonkiem w czasie wakacji poudawać turystów i pochodzić wraz z nimi w najczęściej uczÄ™szczane miejsca w Tatrach – pominÄ…wszy, rzecz jasna, Krupówki. Celem naszego eksperymentu byÅ‚o zaobserwowanie jakie trudy i przeszkody musi pokonać wczasowicz, by nacieszyć siÄ™ przyrodÄ… w górach.

W życiu nie przechadzaÅ‚am siÄ™ tak czÄ™sto jednego lata DolinÄ… KoÅ›cieliskÄ…. Zgadzam siÄ™ z porównywaniem Doliny w sezonie do Krupówek. Masy urlopowiczów przenajróżniejszej maÅ›ci – rodziny z wózkami, zakochane pary, pogodni emeryci, profesjonalni wspinacze wracajÄ…cy z poważnej wyprawy i dużo , dużo dzieciaków biegajÄ…cych po caÅ‚ej Dolinie. Pogoda naprawde dopisywaÅ‚a, a góry w ostrym czy popoÅ‚udniowym sÅ‚oÅ„cu prezentowaÅ‚y siÄ™ caÅ‚kiem nieźle.

Z Doliny KoÅ›cieliskiej można dojść do turystycznych jaskiÅ„ : Mroźna, Mylna, Raptawicka, czy ObÅ‚azkowa. WszÄ™dzie spodziewaÅ‚a bym siÄ™ korków i kolejek, ale nie w samym Å›rodku jaskini. W Mroźnej przeżyliÅ›my chwile grozy gdy napchana po brzegi jaskinia ludźmi staÅ‚a siÄ™ niemożliwa do przebycia ani w tyÅ‚ ani w przód. W Raptawickiej byÅ‚o by caÅ‚kiem odjazdowo, gdyby nie odorek pozostawionych fekli przez turystów, którzy nie zauważyli chyba poustawianych wzdłóż trasy tojtojów. W jaskini kwaterujÄ… różnorakie żyjÄ…tka – ćmy, pajaki, ryjówki czy nietoperze w niektórych porach roku. Szkoda, że nie wszyscy zwiedzajÄ…cy jaskinie dostrzegajÄ… owe niuanse. Do Mylnej wchodzÄ… najodważniejsi, zważywszy na fakt, iż jednego trupa, który za życia zabłądziÅ‚ w owej jaskini  znaleziono swego czasu.

Schronisko na końcu doliny całkiem miłe, lecz przyjemność wypicia kawy plus szarlotka na ciepło nieźle kosztuje. Można też doznać lekkiego szoku na widok turysty, który do sali jadalnej udaje się owinięty tylko w ręcznik. Wracając z Doliny o zmroku należy uważać by nie pomylić pasących się jeszcze krów przy trasie z niedźwiedziami, co mieliśmy przyjemność przeżyć wraz z mężem.   

Nie odważyliśmy się -  w ramach naszych badań nad turystami spędzającymi wakacje w Tatrach -  wspinać się na szczyt Giwontu, gdyż przy okazji zaliczylibyśmy szczyt głupoty. Jeszcze troche i kolejka oczekujących by dotknąć osławionego krzyża na szczycie owej jeszcze sławniejszej góry osiągnełaby długość od szczytu po samo centrum Zakopanego. 

Co do fauny i flory – tu apel do turystów, którzy przecież też chcÄ… nacieszyć siÄ™ zwierzakami dziko żyjÄ…cymi – nie rzuca sie kamykiem w siedzÄ…cego sobie na kamieniu Bogu ducha winnego Å›wistaka celem sprawdzenia czy jest wypchany czy też żywy. Zapewniamy ciÄ™ drogi przyjacielu, że jest jak najbardziej żywy!

Wszystkim tym atrakcjom towarzyszył cykl imprez Tatrzańskie Wici. Dobre jadło, napitki, zabawy do białego rana. Kto ciekaw był jak żyją górale na Podhalu, to na owych Tatrzańskich Wiciach mógł się nieco opatrzeć.

Idzie jesień, Zakopiańczycy będą mogli na spokojnie pochodzić po górach, choć żal troche wakacyjnego klimatu z udziałem turystów goszczących pod Tatrami.