Aniołki Zakopane

Pewnie już czytaliście lub słyszeliście, że do Zakopanego zleciały się aniołki. Jeden zadomowił się już na Równi Krupowej, drugiego widziałem rano koło dworca PKS ale jeszcze nie w komplecie. Był zasłonięty płytami pilśniowymi do połowy. Pewnie jakiś wstydliwy.

Tak poważnie to miasto (znaczy urzędnicy, nie mylić z mieszkańcami) postanowiło dobrze wydać pieniążki.
Z powodu braku np. biednych szkół gdzie dzieci nie mają posiłków, z powodu braku rodzin, które mają fatalne warunki mieszkaniowe postanowiono zrobić metalowe aniołki tak bardzo przecież nam potrzebne.
Dopiszcie swoje zdanie w komentarzu.

Pozdrawiamy z Zakopanego.

To jeden z aniołków